Papież do młodych: nie jesteśmy ludźmi bez korzeni

Nikt nie może powiedzieć: „zbawiam się sam” powiedział Papież podczas spotkania z młodzieżą na placu przed wileńską katedrą. Nawiązał także do dwóch świadectw, jakimi podzielili się Monika i Jonas.

Papież podkreślił, że doświadczenia życiowe Moniki i Jonasa wpisują się w trud tych, którzy odbudowywali katedrę oraz nie dali się złamać terrorowi i prześladowaniom w ponurym okresie komunistycznym.

Ojciec Święty zauważył, że łaska wytrwania w przeciwnościach, aby móc się podnieść i iść dalej zostaje przekazywana przez pośrednictwo innych.

Papież – nikt nie może powiedzieć: „zbawiam się sam”

“Pan bowiem zbawia nas, czyniąc nas częścią ludu. Nikt nie może powiedzieć: «zbawiam się sam», wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni, «w sieci». Bóg zechciał wejść w tę dynamikę relacji i pociąga nas do siebie we wspólnocie, nadając naszemu życiu pełny sens tożsamości i przynależności (por. Gaudete et exsultate, 6). Nie pozwólcie, aby świat przekonał was, że lepiej iść samotnie. Nie ulegajcie pokusie koncentrowania się na sobie, stawania się samolubnymi lub powierzchownymi w obliczu cierpienia, trudności lub przejściowego sukcesu.”

Franciszek przypomniał, że nie jesteśmy ludźmi bez korzeni, nie przychodzimy znikąd. Wskazał młodym na znaczenie modlitwy. Ona daje poczucie, że nie wszystko zależy od nas, pozwala przezwyciężyć zniechęcenie w obliczu przeciwności. Bardzo potrzebne jest również pomaganie innym. Papież zachęcił, aby odkrywać obecność tych, którym jest ciężko, często gorzej niż nam samym.

Papież – podejmowanie ryzyka stawania „twarzą w twarz”

“Dostrzeganie słabości innych przywraca nas do rzeczywistości, zapobiega temu, abyśmy żyli, skupiając się wyłącznie na swoich ranach. Iluż młodych ludzi opuszcza swoją ojczyznę z powodu braku szans! Ilu pada ofiarą depresji, alkoholu i narkotyków! Ile starszych osób żyje w samotności, bez kogoś, z kim można by dzielić się teraźniejszością i obawą, żeby nie wróciła przeszłość. Możecie odpowiedzieć na te wyzwania swoją obecnością i spotkaniem między wami, a innymi. Jezus zachęca nas, abyśmy wyszli ze swoich ograniczeń, abyśmy podjęli ryzyko stawania «twarzą w twarz» wobec innych.”

Ojciec Święty wezwał młodych do odwagi i do podejmowania wielkim sercem przygody podążania za Jezusem. To nadaje najgłębszy sens życiu, czyni z nas ludzi drogi, którzy idą naprzód, a nie kręcą się wokół, jak w labiryncie bez wyjścia. Jeśli oddamy życie Panu, dobre ziarno wyda owoc - zakończył swoje wystąpienie Franciszek.

Źródło: www.vaticannews.va

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama