Papież: zasiewajmy słowa nadziei „Przyjdź królestwo Twoje”

„Przyjdź królestwo Twoje” – wokół tego wezwania, pochodzącego z modlitwy „Ojcze nasz” Papież osnuł katechezę w czasie audiencji ogólnej.

Zaznaczył, że królestwo to nie jest ustanawiane w świecie siłą, gdyż jego stylem jest łagodność.

Franciszek przypomniał, że to pragnienie wypłynęło z serca samego Jezusa, który już na początku swojego nauczania mówił o potrzebie nawracania, bo bliskie jest królestwo Boże.

Jezus nie pobudza do nawrócenia strachem

- Słowa te wcale nie są pogróżką, a wręcz przeciwnie, są radosną zapowiedzią, orędziem radości – stwierdził Ojciec Święty. - Jezus nie chce pobudzać ludzi do nawrócenia siejąc strach przed nadchodzącym sądem Bożym lub poczucie winy z powodu popełnionego zła. Wręcz przeciwnie to, co przynosi, jest Dobrą Nowiną zbawienia i wychodząc od niej wzywa do nawrócenia. Każdy jest zaproszony do wiary w «Ewangelię»: panowanie Boga dla Jego dzieci stało się bliskie.

Papież podkreślił, że znakami przyjścia królestwa było nauczanie i działalność Jezusa, który uzdrawiał chorych, szedł do wykluczonych i odrzuconych, rozmawiał i pochylał się nad grzesznikami. Świat jednak ciągle potrzebuje nadejścia Bożego królestwa.

Świat ciągle potrzebuje Jezusa

- Świat wciąż jest naznaczony grzechem, pełen wielu ludzi cierpiących, osób, które się ze sobą nie jednają i nie przebaczają sobie, wojen i wielu form wyzysku. Wszystkie te fakty świadczą o tym, że zwycięstwo Chrystusa jeszcze się w pełni nie dokonało: wielu mężczyzn i kobiet żyje nadal z zamkniętym sercem – mówił Franciszek. - To przede wszystkim w tych sytuacjach na ustach chrześcijanina pojawia się drugie wezwanie «Ojcze nasz»: «Przyjdź królestwo Twoje!». To jakby powiedzieć: «Potrzebujemy Ciebie, Jezusie; potrzebujemy, abyś wszędzie i na zawsze był Panem pośród nas!».

Papież zwrócił uwagę, że królestwo Boże kieruje się innymi kryteriami niż świat. Dlatego wydaje się, że realizuje się powoli, choć jest największą siłą, jaka istnieje. Jest ono jak zaczyn, który na pozór znika, ale swoim działaniem zakwasza wszytko i jest jak ziarnko gorczycy, małe, niewidoczne, ale gdy wyrośnie staje się największym drzewem. Franciszek dodał, że takie też było życie Jezusa, niedoceniane przez świat, niezauważone przez wielkich. Ale Bóg zawsze nas uprzedza i zaskakuje. Po Wielkim Piątku bowiem nadchodzi świt zmartwychwstania.

Przyzywajmy Bożego królestwa wśród naszych grzechów i upadków

«Przyjdź królestwo Twoje!». Zasiewajmy to słowo pośród naszych grzechów i upadków. Podarujmy je osobom pokonanym i złamanym przez życie tym, którzy zasmakowali więcej nienawiści niż miłości, którzy przeżyli bezużyteczne dni, nigdy nawet nie rozumiejąc dlaczego. Dajmy je tym, którzy walczyli o sprawiedliwość, wszystkim męczennikom dziejów, tym, którzy uznali, że walczyli na próżno i że na tym świecie panuje zło – zachęcał Ojciec Święty. - Usłyszymy wówczas, jak odpowiada modlitwa «Ojcze Nasz». Powtarzać będzie po raz kolejny te słowa nadziei, te same, jakie Duch umieścił jako pieczęć całego Pisma świętego: «Tak. Wkrótce przyjdę!». To jest odpowiedź Jezusa: «Wkrótce przyjdę». Amen.

źródło: vaticannews.va

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama